Web Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Logo Design

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

Web Development

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

White Labeling

Your content goes here. Edit or remove this text inline.

VIEW ALL SERVICES 

Dyskusja – 

0

Dyskusja – 

0

Dom poza miastem, woda ze studni i prąd, który czasem znika

Dom poza miastem, woda ze studni i prąd, który czasem znika

Budynek położony z dala od zwartej zabudowy ma swoje specyficzne warunki: wodę z własnego ujęcia, ogrzewanie bez gazu sieciowego i sieć elektryczną, w której przerwy przy silnym wietrze są zjawiskiem normalnym.

Każdy z tych elementów wpływa na to, jak dobiera się urządzenia. Rozwiązania sprawdzające się w mieszkaniu w mieście bywają tu zupełnie nietrafione.

Pokój z dużym oknem

Dogrzewanie pokoju bez instalacji wodnej

W starszych budynkach zdarzają się pomieszczenia, do których nigdy nie doprowadzono instalacji grzewczej: dobudowany pokój, zaadaptowana weranda albo poddasze. Doprowadzenie rur oznacza kucie i przeróbkę całego obiegu.

Prostszym rozwiązaniem jest grzejnik na ścianę elektryczny zasilany z osobnego obwodu. Nie wymaga instalacji wodnej, a jego montaż sprowadza się do zawieszenia i podłączenia.

Moc dobiera się do strat ciepła pomieszczenia, a nie do jego powierzchni. Pokój z jedną ścianą zewnętrzną i pokój narożny z dużym oknem o tej samej powierzchni mają skrajnie różne zapotrzebowanie.

Koszt pracy jest wyższy niż przy ogrzewaniu wodnym, więc rozwiązanie sprawdza się przy dogrzewaniu pojedynczych pomieszczeń, a nie jako podstawowe źródło ciepła w całym budynku.

Pomieszczenie z dużym przeszkleniem

Przy oknach od podłogi do sufitu klasyczne ustawienie grzejnika pod oknem przestaje być możliwe, a to właśnie tam jest najbardziej potrzebny. Zimne powietrze spływa po szybie i rozchodzi się po posadzce.

Stosuje się wtedy grzejniki o małej wysokości montowane przy przeszkleniu albo rozwiązania wbudowane w posadzkę. Umieszczenie grzejnika na przeciwległej ścianie nie rozwiązuje problemu, tylko podnosi zużycie energii.

Drugim czynnikiem jest samo okno. Przy szybach o słabych parametrach żadne ogrzewanie nie poradzi sobie ze stratami, a odczucie chłodu bierze się z promieniowania w stronę zimnej szyby, nie z temperatury powietrza.

Pomagają też rozwiązania proste: rolety albo zasłony zaciągane na noc ograniczają straty przez przeszklenie na tyle, że bywa to odczuwalne przy dotknięciu ręką do szyby o poranku.

Prąd, który bywa niestabilny

W sieci wiejskiej przerwy w dostawie zdarzają się przy wichurach i przy oblodzeniu. Urządzenia grzewcze zasilane elektrycznie przestają wtedy działać, a przy braku innego źródła ciepła budynek wychładza się w ciągu doby.

Dlatego w takich lokalizacjach nie opiera się całego ogrzewania na jednym źródle. Kominek albo piec na paliwo stałe pozostaje rozwiązaniem awaryjnym, działającym niezależnie od sieci.

Drugą kwestią są wahania napięcia, które w długich liniach napowietrznych bywają znaczne. Urządzenia z elektroniką sterującą są na nie wrażliwsze niż zwykła grzałka z termostatem bimetalicznym.

Ogranicznik przepięć w rozdzielnicy jest w takich warunkach wyposażeniem podstawowym, a nie dodatkiem. Wyładowanie w pobliżu linii napowietrznej uszkadza elektronikę w całym budynku naraz.

Woda z własnego ujęcia

Przy wodzie ze studni dochodzi pompa, zbiornik przeponowy i automatyka, czyli kolejne urządzenia zależne od prądu. Przerwa w zasilaniu oznacza brak wody w całym budynku.

Rozwiązaniem stosowanym w takich miejscach jest zbiornik zapasowy albo agregat zasilający wybrane obwody. Przy budynku używanym okresowo wystarcza zwykle zapas wody na dobę.

Woda ze studni bywa też twarda i zawiera żelazo. Wpływa to na urządzenia grzewcze, a osad na grzałce podnosi zużycie energii i skraca jej życie, więc filtr przed instalacją jest tu rozwiązaniem podstawowym.

Przy instalacji z pompą i zbiornikiem warto też przewidzieć zabezpieczenie przed pracą na sucho. Pompa pozbawiona wody przy opadnięciu poziomu w studni niszczy uszczelnienie w kilka minut, a czujnik kosztujący kilkadziesiąt złotych wyłącza ją zawczasu.

Sterowanie przy budynku używanym okresowo

W domu odwiedzanym co kilka tygodni utrzymywanie pełnej temperatury jest stratą, a wychłodzenie do zera oznacza wilgoć i długie nagrzewanie po przyjeździe.

Temperatura dyżurna w okolicach kilkunastu stopni jest rozwiązaniem pośrednim, a sterownik z dostępem zdalnym pozwala podnieść ją na dzień przed przyjazdem. Wymaga to jednak połączenia z internetem, które w takich lokalizacjach bywa zawodne.

Prostszym rozwiązaniem jest programator czasowy ustawiony na stały harmonogram. Działa bez sieci i bez telefonu, choć nie pozwala reagować na zmianę planów.

Osobną sprawą jest zabezpieczenie instalacji wodnej na czas nieobecności. W budynku nieogrzewanym zimą wodę spuszcza się z całej instalacji, a w ogrzewanym w trybie dyżurnym wystarcza zamknięcie zaworu głównego. Przeciek pod ciśnieniem w pustym budynku trwa tyle, ile czasu upłynie do następnego przyjazdu.

Dobór i zakup

Przy wyborze grzejnika elektrycznego liczą się moc dobrana do strat ciepła, rodzaj sterowania, stopień ochrony przy montażu w łazience oraz sposób mocowania do ściany.

Warto sprawdzić, czy obwód zasilający udźwignie urządzenie. Grzejnik o mocy kilku kilowatów wymaga osobnego obwodu, a podłączenie go do gniazda w istniejącej instalacji sprzed lat kończy się grzaniem przewodu.

Asortyment grzejników elektrycznych i osprzętu z podanymi mocami oraz stopniami ochrony obejmuje katalog Onninen. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.

Serdecznie witamy na stronie poświęconej podróżom dla seniorów. Podróże nie muszą się kończyć z wiekiem! Poznaj lepiej nasz magazyn podróżniczy dla seniorów

Kategorie

Ostatnie komentarze

Marta Nowacka

Jestem Marta Nowicka, seniorka, która kocha podróże. Zawsze wierzyłam, że świat jest pełen niesamowitych miejsc i fascynujących ludzi, którzy czekają na odkrycie. Moje przygody zaczęły się wiele lat temu, kiedy po raz pierwszy wybrałam się na samotną wyprawę. Od tego czasu odwiedziłam wiele krajów, poznając różnorodne kultury, tradycje i smakując lokalne przysmaki. Każda podróż to dla mnie nie tylko okazja do zwiedzania, ale także do nauki i rozwijania się. Mimo upływających lat, moja pasja do podróży nie słabnie, a wręcz przeciwnie - z każdym rokiem marzę o kolejnych destynacjach, które mogę odkryć.

Zobacz inne artykuły

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *